Sprawozdanie p. Tsoukalasa dotyczące ukończenia tworzenia rynku wewnętrznego dla handlu elektronicznego łączność elektroniczna



E-commerce to kluczowy market XXI w. Rozwój handlu elektronicznego jest przesłanką do rozwoju rynku elektronicznego. Obecnie rynek ten obejmuje 5% handlu detalicznego i jego obroty wynoszą 140mld euro. Liczba konsumentów wynosi 36% i zwiększyła się o 10% w przeciągu ostatnich lat. Wciąż jednak niski jest odsetek międzynarodowego handlu internetowego, który wynosi 6%. Cały czas istnieją bariery, które dzielą ten rynek. Powinniśmy stworzyć jednolite ramy europejskie dla handlu elektronicznego, aby zachęcić przedsiębiorstwa do tego rodzaju działalności. Wszystkie podmioty europejskie powinny móc zrealizować transakcje, dlatego potrzebny jest zharmonizowany rynek. Rynek ten rozwija się bardzo szybko i ma ogromną wagę dla europejskiego biznesu, dlatego też jego promocja jest kluczowa. Należy stworzyć spójną i dobrze wyważoną opinię.

Enciu: nie można pozwolić na dyskryminację konsumenta ze względu na kraj pochodzenia czy kraj gdzie prowadzona jest działalność. Powinno istnieć jedno wspólne ‘okienko’ – tzw. one stop shop, z ujednoliconymi podatkami itp. Potrzebne są jednolite ramy prawne do rejestrowania się podmiotów zajmujących się handlem w ramach łączności elektronicznej. . W tym także należy zwrócić uwagę na ujednolicony język. Potrzebne są również standardy dla kart kredytowych i kart płatniczych, aby zwiększyć zaufanie dla systemów płatności w transakcjach elektronicznych. Należy usunąć praktyki dyskryminujące ze stron operatorów kart kredytowych, oraz ze strony transgranicznego systemu bankowego. Powinien powstać system płatności bankowych zbliżony dla VISA czy MasterCards na poziomie europejskim.

Koch-Mehrin: najwyższy czas, aby ponownie zająć się kwestią handlu. Dyrektywa jest już przedawniona i należy ją zaktualizować. Osoby prowadzące handel internetowy są często w gorszej pozycji niż Ci prowadzący handel konwencjonalny. Klienci poprzez lepszą ofertę i bardziej przejrzyste ceny powinni mieć lepszy dostęp do handlu on-line, a sprzedawca powinien mieć takie same prawa jak ten prowadzący handel konwencjonalny.

Przedstawiciel Komisji: jest to bardzo kompleksowa sprawa, która sprowadza się do bardzo prostego problemu dla europejskich konsumentów – 50% osób mogłoby zaoszczędzić do 50% ceny kupując transgranicznie, mimo poniesienia kosztów opakowania i przesyłki. Często jednak sprzedawcy odmawiają takich transakcji, co zmniejsza konkurencyjność, szczególnie w małych państwach europejskich. Jest to także duża szansa na rozwój dla MŚP.