Identyfikacja elektroniczna i usługi zaufania w odniesieniu do transakcji elektronicznych na rynku wewnętrznym cz.IV łączność elektroniczna



A. Meszaros (JURI): Podpis elektroniczny jest szalenie ważny. Dokument przygotowany przez UE jest potrzebny. Jest odpowiedzią na potrzeby rynku cyfrowego. Obywatele dzięki temu będą mogli korzystać z usług cyfrowych w całej Europie. Trzeba zapewnić bezpieczeństwo całego rynku. Trzeba rozważyć ramy prawne dla transakcji elektronicznych. Należy szerzej wykorzystywać możliwości e-identyfikacji w łączności elektronicznej.

Z. Balcytis: Trzeba pamiętać o wartości dodanej podpisu elektronicznego. To może zrewolucjonizować codzienne życie. Potrzebne są wspólne programy wsparcia.

S. Kelly: Potrzebne są odpowiednie rozwiązania. To pomoże funkcjonować przez kolejne lata. Trzeba być bardzo ostrożnym. Ważna jest ochrona danych. Jeżeli chodzi o akty delegowane – to nie jest dobre podejście. Powinny być one mocno ograniczone, ale nie zlikwidowane. Potrzebny jest margines na ewentualne błędy, których ciężko będzie uniknąć.

Komisja Europejska: Komisja chciałaby poprawić zakres rozporządzenia. Projekt powinien być wdrożony do istniejącej ramy legislacyjnej. Za identyfikację elektroniczną powinny odpowiedzialne być kraje członkowskie. Rynek się rozwija i trzeba o tym pamiętać. Potrzebne są standardy zapewniające interoperacyjność. Trzeba promować rozwój i wzrost.

Sprawozdawca M. Ulvskog: Trzeba przeanalizować wszystkie akty delegowane. Trzeba się zastanowić jakie będą ich skutki i konsekwencje. Należy zastanowić się które należy zostawić, a które usunąć. Potrzebna jest interoperacyjność. Trzeba pamiętać o wydźwięku transgranicznym. Przejrzystość jest bardzo ważna, a wdawanie się w szczegóły nie byłoby dobre.