Środki mające na celu zmniejszenie kosztów wdrażania szybkich sieci łączności elektronicznej cz.I łączność elektroniczna



E. Herczog: Propozycja Komisji traktuje o wzmocnionej współpracy w dziedzinie inżynierii cywilnej, proponuje minimalizację biurokracji, szybsze wydawanie zezwoleń i lepsze przygotowanie infrastruktury. Należy zaznaczyć, że obszary wiejskie mają swoje prawa i powinny być włączone w te rozmowy. Kwestia bezpieczeństwa sieci zależy przede wszystkim od dostępu do tej sieci, a on nie jest rzeczą oczywistą dla wszystkich Europejczyków, dlatego powinno się na tym skoncentrować. Europa nie może mówić o większej konkurencyjności, jeżeli nie będzie w stanie najbliższym czasie tego zmienić. Cieszyć się trzeba z poprawek, które zostały już przedłożone, jednak z zaskoczeniem trzeba przyjąć fakt, że często się dzieje, że koledzy z różnych grup politycznych, z różnymi poglądami politycznymi decydują się przedstawić dosłownie takie same poprawki. Jedną, dużą grupą poprawek są poprawki mówiące o tym, iż powinno się mieć odpowiednią dyrektywę, zamiast rozporządzenia – na mniejszą skalę ale o większej elastyczności, co pozwoliłoby krajom członkowskim na większą niezależność, wprowadzając jednocześnie pewne zobowiązania. Dlaczego zatem państwo uważają, że dyrektywa jest szybszym i lepszym rozwiązaniem niż rozporządzenie? Bardziej się należy skłaniać ku opinii Komisji, iż powinno być to mimo wszystko rozporządzenie. Oprócz tego, jest duża liczba poprawek, mówiących o częściowym wyłączeniu odpowiednich części infrastruktury. Warto lepiej zrozumieć, dlaczego mówi się o tym częściowym wyłączeniu, szczególnie w kontekście tego, że w niektórych krajach członkowskich najlepsze praktyki wskazują na to, że w każdej z infrastruktur, w każdym z systemów można znaleźć efekt synergii, jeżeli się zdecyduje działać razem.

Internet - narzędzie łączności elektronicznej

Internet – narzędzie łączności elektronicznej

Z zadowoleniem przyjąć trzeba poprawki, które apelują o więcej bezpieczeństwa – te, które mówią o kwestiach bezpieczeństwa ale nie stoją w sprzeczności z całą propozycją Komisji. Kwestie szerokopasmowego dostępu – tutaj nie chodzi tylko i wyłącznie o definicję tego, bo tzw. wysoka prędkość wczoraj nie jest wysoką prędkością dzisiaj – wszystko się zmienia. Szerokopasmowość powinna być definiowana również na najbliższe kilka lat dla wszystkich branży, by mogły współpracować i osiągać wspólne cele. Najprawdopodobniej będzie trzeba to określić pomiędzy 30 MG i 100 MG. W tym kontekście, opinia pana Hokmarka jest bardzo interesująca. Twierdzi on, że ta prędkość będzie się bardzo szybko rozwijała, więc może się okazać, że mówimy dzisiaj o załóżmy 30 do 100 GB ale powinno się dodać zapis, że jeżeli sytuacja się zmieni, będzie można zmienić również ten próg. Wydaje się, że nadal istnieje możliwość znalezienia rozwiązania albo zaprzestania współpracy jeżeli nie będzie wspólnej platformy i wspólnych korzyści, dlatego warunku współpracy nie powinny być definiowane tylko i wyłącznie przez nas. I jeszcze jedna kwestia. Cieszy, iż szef Komisji wysłał pismo do Rady, w którym można przeczytać o tym, że wynik z posiedzeń w Radzie jest taki, iż Rada decyduje się zaangażować w prace na rzecz rynku cyfrowego i infrastruktury cyfrowej, więc daje to nadzieje, że te prace mogą się rzeczywiście zakończyć w tej kadencji.

G. Hokmark: Mówiąc o tym projekcie mieć trzeba nadzieję na zwiększenie produkcji i szans. Jest niezwykle ważnym aby była zgoda co do faktu, że w perspektywie do roku 2020 szybkie łącza nie będą rzędu 30 MG, czy 100 MG. Trzeba mówić o wyzwaniach przyszłościowych, tak by UE była w czołówce, stąd potrzeba wysokich prędkości. W kwestii szerokopasmowości wchodzi aspekt wykorzystania światłowodu. Występuje tutaj silny nacisk na dyrektywę i warto wyjaśnić, dlaczego akurat ten akt jest forsowany. Rozwój elektronicznej łączności szerokopasmowej nie jest zadaniem UE, tylko państw członkowskich, władz lokalnych i innych określonych podmiotów. Celem UE nie powinno być rozporządzenie szczegółowe. Warunki środowiska są różne w różnych krajach. Poza warunkami środowiskowymi chodzi również o ustawodawstwo i możliwości, jakie ono stwarza oraz występujące różnice w sposobie rozbudowy sieci. Są to przesłanki, aby regulować te kwestie dyrektywą,  nie rezygnując z szybkiej rozbudowy. Ważnym jest, aby państwa członkowskie poczyniły wszelkie starania, by było łatwiej przedsiębiorstwom, społecznościom i gminom współpracować z wykorzystaniem istniejącej infrastruktury bez względu na unijne ustawodawstwo. Należy wprowadzać jak najmniej biurokracji, pozostawiając dużo swobody, bardziej skupiając się na celach. Należy również spełnić wymóg zapewnienia konkurencji pomiędzy różnymi podmiotami świadczącymi usługi poprzez współużytkowanie infrastruktury.

K. Johansson: Trzeba dokonać otwarcia, gdyż jest to bardzo ważna sprawa dla konkurencji i rozwoju. Ważne jest by ustalić zasadę w zakresie sieci i ich otwarcia. Należy bezwzględnie zrozumieć tę zasadę, która jest punktem wyjścia, że sieć powinna być otwarta. Wypada zastanowić się nad przepisami dla poszczególnych komponentów. Warto byłoby bardziej uwzględnić zagadnienie większej otwartości sieci, większej liczby usług świadczonych dla osób fizycznych.